sobota, 27 kwietnia 2013

[Ara~ fik] Watashi no Koi 15


TYTUŁ: Watashi no Koi [Moja miłość]
AUTOR: [Ara~]
PAIRING: Ohmiya (Ohno Satoshi x Ninomiya Kazunari)
GATUNEK: YAOI, Romans, Dramat, Komedia
KATEGORIA: 15+


Zimna woda powoli spływała z dłoni Kazunariego na spodnie. Chłopak mógł tylko marszczyć z niezadowolenia nos. Marszczył go już od ponad pięciu dni czyli dokładnie od czasu, kiedy w pracowni Ohno pojawiły się czerwone maki. Do namalowania obrazu wykorzystywany był jeden, ale codziennie do atelier'ie przynoszone były cztery nowe.
'Dobra, na dziś koniec' – oznajmił Satoshi przeciągając się na swoim krześle. Nino skrzywił się nie mogąc rozprostować zdrętwiałych palców. Ohno bez słowa podszedł mu pomóc.
'Boli' – jęknął Kazunari.

'Chyba musimy robić częściej przerwy' – powiedział Ohno delikatnie rozmasowując dłoń młodszego. Nino siedział spokojnie ze wzrokiem utkwionym w podłogę. Nie wyrywał się nawet wtedy, gdy usta malarza niespiesznie muskały każdy jego palec.
'Pocałunki są najlepsze na ból' – wyjaśnił Satoshi, kiedy pięć dni temu po raz pierwszy zastosował tę „metodę leczenia”. Nino był w tedy oburzony i próbował się wyrywać. Teraz wiedział, że nie miało to sensu, bo nie był w stanie powstrzymać Ohno, zresztą nie było to takie złe jak na początku myślał.
+++
'Do jutra.' – Ninomiya zamknął za sobą drzwi pracowni Ohno. Przeszedł do windy, na którą nie musiał długo czekać. Zjechał na sam dół. Wymienił kilka nieznaczących uwag z ochroniarzem budynku i wyszedł na ulicę. Szybko opuścił osiedle drogich apartamentowców. Stacja metra znajdowała się po drugiej stronie parku.
Zadzwonił telefon. Na wyświetlaczu pojawił się numer szefa.
'Przyjedź jak najszybciej możesz.' – Rozmowa był krótka i konkretna. Nino przyspieszył.
+++
12 stacji metra i 5 przystanków autobusowych później.

Kłęby dymu z papierosów unosiły się w niewielkim zapleczu sklepu. Ninomiya stał w równym rzędzie razem z dwójką innych pracowników zatrudnionych na pół etatu. Właściciel – suchy mężczyzna z niewielką ilością włosów na głowie – odchrząknął i zapalił kolejnego papierosa.

'Jest tak jak myślałem. Masówka i komercja niszczy wolny rynek i konkurencję' – powiedział ochrypłym głosem. Wypuścił dym i wyciągnął z kieszeni trzy koperty.

'Niestety muszę was zwolnić. To wasza zapłata za ten miesiąc.' – Ninomiya zacisnął wargi i ukłonił się razem z pozostałą dwójką. – 'Sklep zostanie zamknięty za dwa tygodnie' – dodał mężczyzna zaciągając się mocno.

+++

Ninomiya otworzył drzwi mieszkania. Na korytarzu zapalone było światło. W przedpokoju oprócz butów Miki była jeszcze jedna para. Męskie skórzane buty stały równiutko. Śmierdziały pieniędzmi. Kazunari wstrzymał oddech i nasłuchiwał. Z głębi mieszkania dolatywały do niego jakieś odgłosy. Chłopak zdjął buty i po cichutku, na palcach przeszedł korytarzem. Jego serce zadrżało, kiedy do jego uszu doleciało znajome skrzypienie i…

Drzwi sypialni Miki były lekko uchylone. Nino oparł czoło o zimną ścianę. Nie miał odwagi zajrzeć do środka. Stał i słuchał choć tak naprawdę z całego serca pragnął teraz ogłuchnąć. Po mieszkaniu rozniósł się głośny kobiecy jęk – idealne połączenie bólu i przyjemności. Kazunari zacisnął dłonie w pięści. Po cichu przeszedł do kuchni. Wyciągnął z kieszeni kurtki kopertę z pieniędzmi. Wyjął z niej kilka banknotów i schował je z powrotem do kieszeni. Kopertę położył na stole w miejscu, w którym zazwyczaj siadał.

Odgłosy z sypialni Takeuchi stały się bardzo głośne.

Nino na palcach przeszedł korytarz. Założył buty i wyszedł z mieszkania.

...
[Ara~] Dziś krótko - tak dla wewnętrznej równowagi. 
           PS Dylemat dnia: jaki telefon wybrać? Biały czy czarny? Samsung czy iPhone? (Aish~ to takie trudne)
           PS2 "Nino-san" rozpoczęło swoją emisję. Może ktoś oglądał? [AraBang55] jest w lekkim szoku, ale jednocześnie pod wrażeniem. Mimo, że Ninomir przypominał śmierć prezentował się bardzo dobrze (śliczny miał ten garnitur). Na szczęście nie kazali mu jeść tego podejrzanego, niebieskiego curry (u~fujka!). A to poruszenie i oburzenie jak pokazali mu Ohno Satoshiego było bezcenne - Ohmiya forever <3 Zdecydowanie czekamy na kolejne odcinki. 

1 komentarz:

  1. Po prostu, parafrazując stary dobry internetowy slang: ts;dr!!! No me gusta! D:

    Nie rozumiem - czemu Mika zdradziła Nino? Czy raczej, zdradzała, bo to pewnie trwało od jakiegoś czasu. Wydawało mi się, że dobrze im się układa i by zrobić Ohmiyę trzeba będzie a) ją zabić b) zorganizować przeniesienie w pracy do innego miasta c) sprawić by to ona rzuciła Nino gdy Nino ją zdradzi z Ohno. A tu taki twist plot.

    ad PS: Ja tylko przypominam, że Arashi reklamowali Androida, nie iOS.

    ad PS2. Obejrzałam, ale mnie jakoś nie porwało. Ale sam segment "NI NO NA NO NI" (japoński palindrom, yay!), mnie osobiście zaciekawił. Mam nadzieję, że przetrwa. Zobaczymy co dalej wymyślą reżyserowie.
    I powinien zjeść to curry!
    Z tego co ja zrozumiałam, oburzył się by nie nazywać tamtego pana Ohno, zwykłym salarymanem, a nie o samego Ohno. xP

    Pozdrawiam,
    Kunoichi

    OdpowiedzUsuń